applefobia
Applefobia
Loading...

Apple znowu patentuje rzeczywistość

Po ostatnich rewelacjach związanych z patentami na wygląd sklepu czy dopasowujący się do otoczenia ekran telefonu , myślałem, że będzie cho...

Po ostatnich rewelacjach związanych z patentami na wygląd sklepu czy dopasowujący się do otoczenia ekran telefonu, myślałem, że będzie choć chwila wytchnienia. A gdzie tam... Apple znowu dostało patent na coś, co już od paru lat można kupić w sklepach.




Jak doniosło nieocenione Patently Apple, geniusze z Cupertino właśnie opatentowali coś o nazwie Laser Keyboard - absolutnie nowatorski system projekcji wirtualnej klawiatury na płaską powierzchnię. Aż mnie zatchnęło z wrażenia. Dobrze, że borsuk walnął mnie w plecy trzonkiem od kilofa, który właśnie strugał. Oprzytomniałem raz-dwa.

Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, a którą - jak sądzę - powinni też zrobić kupertyńscy wynalazcy, gdyby mieli choć odrobinę pokory, było usiąść do komputera i sprawdzić, czy słusznie nie opuszcza mnie natrętne uczucie, że "ja to już, kurna, gdzieś widziałem"...

Gdyby faktycznie Apple pierwsze wynalazło taką wyświetlaną klawiaturę, w sieci powinna być na ten temat martwa cisza. No, ostatecznie jakieś mętne domysły i przecieki. Byłbym wtedy pierwszy, który na kolanach ruszyłby z naręczem polnych kwiatów do Cupertino, składać gratulacje z powodu uzyskania patentu na tak wspaniały wynalazek.

Niestety, wpisanie w wyszukiwarkę hasła "laser kayboard" wywaliło miliony wyników, co daje asumpt do podejrzeń, że:

a) ktoś w podły i podstępny sposób ukradł Apple ten genialny pomysł i wcześniej wprowadził go w życie. Jakim cudem zrobił to parę lat temu, jeszcze zanim wynalazło go Apple, nie mam pojęcia.

b) kupertyńscy wynalazcy zupełnie nieświadomie wpadli na taki sam pomysł jak ktoś inny. Takie historie się zdarzały. Wystarczy choćby wspomnieć radzieckie wynalazki - bombę atomową czy samolot Li-2.

c) geniusze z Apple znowu bezczelnie zajumali komuś pomysł, a właściwie nawet nie pomysł, tylko zerżnęli całe gotowe i działające rozwiązanie. Takich klawiatur jest na pęczki i można je kupić nawet na Allegro.




Nie wiem czemu, ale jakoś tak dziwnie skłonny jestem zaakceptować ten ostatni wariant. Zapewne przez wrodzoną indyferentność i lenistwo - nie będę musiał rwać kwiatów ani pielgrzymować do Cupertino.

Jak można opatentować coś, co już istnieje i jest fizycznie dostępne w ofercie konkurencji - nie mam pojęcia. Tak, wiem, nie znam się na amerykańskim prawie patentowym i go ni w ząb nie rozumiem. Nikt go, k..wa, nie rozumie, skoro dopuszcza wyczynianie takich sztuczek.

Nooo, chyba że Apple podmieniło na tej swojej klawiaturze "Alt" na "Command" i usunęło "Backspace" - wtedy patent na pierwszą na świecie laserową klawiaturę jak najbardziej im się należy... Taa...


patent 8943813477144485903

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga