applefobia
Applefobia
Loading...

Gwiazdkowy dramat w domu Billa Gatesa

Bill Gates nie pojawia się zbyt często na łamach Applefobii. Ostatnio gościł tutaj przy okazji publi...

Bill Gates nie pojawia się zbyt często na łamach Applefobii. Ostatnio gościł tutaj przy okazji publikacji wspomnień Steva Jobsa, z powodu doniesień o morderczej rywalizacji Microsoftu z Apple oraz za sprawą plotek o rzekomym bankructwie. Tym razem dochodzą nas straszne wieści z domu Gatesów.

Jak donoszą niektóre media, Bill Gates, ten okrutnik i kutwa podający się za filantropa, znowu poskąpił swym dzieciom na gwiazdkowe prezenty. Nieszczęsne gatesowe dziateczki, zapłakane i zasmarkane, z gilami po pas klęczały od Wszystkich Świętych pod drzwiami gabinetu i błagały swego ojca o jakieś gadżety od Apple pod choinkę.

Choć mogły przebierać w dziesiątkach i setkach urządzeń z Windowsami 95, 98, 2000, Millenium, XP, Vista, 7, 8 oraz wśród telefonów z Androidem czy Windows Phone - ich najgorętszym pragnieniem było dostać coś z OS X albo z iOS. Jak można się domyślać, ten okrutnik i skąpiec odmówił im tej jedynej radości w ich smutnym milionerskim życiu. Dostały po sztuce Microsoft Surface.

W przeciwieństwie do tego okrutnika Gatesa, Steve Jobs - genialny wizjoner i trzeci inżynier świata - nigdy nie skąpił swoim dzieciom najbardziej zaawansowanej technologii rodem z Cupertino, troskliwie chroniąc je przed kontaktem z dekadencką różnorodnością produktów konkurencji. Dzięki temu każde z jego czworga dzieci może do woli korzystać ze swoich 25 iPhonów, 19 iPadów i 15 MacBooków, i rozwijać się umysłowo, grając w gry zespołowe i układając je w miłe dla oka wzory.





steve jobs 8889745331566494886

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga