applefobia
Applefobia
Loading...

Apple wynajduje stabilizację optyczną

Jak już wiemy z analizy bogatego portfolio patentów Apple , aby można było uznać wynalazek za nowy...

Jak już wiemy z analizy bogatego portfolio patentów Apple, aby można było uznać wynalazek za nowy i innowacyjny, musi się trochę odleżeć i zaczekać, aż wszyscy zapomną o jego wcześniejszej wersji. Tym razem jednak geniusze z Cupertino trochę się pospieszyli...

Najnowszy patent Apple, jak zwykle zgłoszony z przyczajki, ma zrewolucjonizować działanie aparatu fotograficznego wbudowanego w iPhona. Gówniarzeria może i dała by się nabrać na tę "nowość", ale na całe nieszczęście dla Apple, średnia długość życia ludzkiego w krajach rozwiniętych ciągle się wydłuża i sporo jest jeszcze emerytowanych fotografów, zwłaszcza tych z zaawansowanym Parkinsonem, którzy ciepło wspominają termin "optyczna stabilizacja obrazu".

Jak wynika z poniższej ryciny, Apple ciężką pracą działu R&D przekroczyło właśnie kolejny próg technologiczny i uzyskało patent na system mechanicznej stabilizacji obrazu. Pech chce, że jakby nie patrzeć, nie jest to pierwsza na świecie implementacja stabilizacji obrazu. Nawet ja, choć nie mam jeszcze Parkinsona, od paru ładnych lat dokręcam do swojej zacofanej technologicznie lustrzanki obiektywy z wiele mówiącym napisem "Image Stabilizer".




Może więc Apple jako pierwsze wynalazło optyczną stabilizację obrazu w smartfonie? Tu też pudło, bo jak przypomina mi mój dobry kolega Alzheimer, na rynku są już takie telefony - wystarczy wspomnieć chociażby nowego HTC One, LG G2 czy Lumię 1020. Za co więc patent? Otóż patent należy się za to, że jest to pierwsza, przełomowa i innowacyjna stabilizacja obrazu nie w jakimś tam biedafonie, ale w iPhonie! I będzie zrobiona inaczej i lepiej niż w skrzypiących telefonach konkurencji!

No cóż, iPhone to prawdziwy poligon doświadczalny Apple. To właśnie w kolejnych jego wersjach, w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i w izolacji od świata spoza płota rezerwatu, zamknięci w tajnych laboratoriach geniusze z Cupertino nieustannie praktykują od lat tzw. wynalazczość retroaktywną.

Dzięki tej bezprecedensowej, prowadzonej z ogromnym poświęceniem działalności, Apple może wciąż na nowo przełamywać ograniczenia fizyki, logiki i zdrowego rozsądku, prezentując oszołomionemu światu takie osiągnięcia, jak wideorozmowa, gromadzenie aplikacji w folderach, multitasking czy skaner linii papilarnych.

No i znowu dali nam coś nowego. Przyjmijcie ich ciepło, albowiem nie wiedzą, co czynią...


Źródło: AppleWorld


wynalazek 3577950835911146717

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga