applefobia
Applefobia
Loading...

Film o Jobsie opóźniony

Opóźnia się data premiery biograficznego filmu o Stevie Jobsie. Mówi się, że grający główną rolę Ash...

Opóźnia się data premiery biograficznego filmu o Stevie Jobsie. Mówi się, że grający główną rolę Ashton Kutcher tak wczuł się w rolę Jobsa, że podobnie jak Geniusz Kalifornii przestał się myć, co bardzo utrudnia pracę ekipy na planie. Zwłaszcza w pomieszczeniach zamkniętych. A niestety nie wszystkie sceny mogą być nakręcone w plenerze.

Kadr z filmu "Jobs". Słynna scena biurkowa w skarpetkach. Uwagę zwracają liczne martwe owady wokół aktora.

Początkowo, na widok aktorów i personelu technicznego pierzchającego na boki, Kutcher myślał, że to jego fizyczne podobieństwo do Jobsa i głębokie utożsamienie się z rolą powoduje taki szacunek do postaci. A teraz nie ma już chętnych, aby mu w oczy powiedzieć, o co tak naprawdę chodzi. Nie sposób też skomunikować się z nim telefonicznie, bo filmowa akcja jeszcze nie dotarła do momentu wynalezienia iPhona, więc Kutcher nie ma jak odebrać telefonu.


Po lewo: Ashton Kutcher, po prawo: Steve Jobs. A może na odwrót?

To nie pierwszy problem z Kutcherem w roli Jobsa. Nie tak dawno aktor musiał być hospitalizowany, bo po próbie przejścia na stosowaną przez Steva dietę fruitariańską doznał zapaści i rozstroju nerwowego. W dodatku pojawiły się przemienne napady geniuszu i szału, co skutecznie zatrzymało produkcję filmu. Nie wiadomo, jak było w przypadku Jobsa, ale Kutcherowi pomogły dopiero bicze wodne i elektrowstrząsy. Aplikowane równocześnie.

W tej scenie grający Woza aktor ma nos zatkany ząbkami czosnku, zamaskowanymi imitacją zarostu.

Nieoficjalnie jednak mówi się, że przyczyną opóźnienia premiery jest niedostateczne zainteresowanie mediów i widzów przygotowywanym filmem. To dziwne, bo co jak co, ale postać Steva Jobsa powinna przyciągnąć do kin całe tłumy. Być może klimat został nieco popsuty przez publikację trailera do filmu, który ewidentnie pokazał, że twórcy nie do końca zdają sobie sprawę z różnicy między biografią, a filmem fantasy.

Dla ratowania sytuacji zatrudniono już agencję PR, tę samą która wyprodukowała bardzo udane reklamy iPada oraz iPhona. Propozycja podniesienia zainteresowania filmem opiera się na dwóch głównych filarach - skandalu i intensywnej reklamie. Skandal ma polegać na tym, że Kutcher umrze na planie podczas kręcenia sceny rąbania Woza na kasę. Natomiast seria reklam będzie opierać się na sprawdzonym już pomyśle - wyświetlaniu kadrów z filmu i migających podprogowo napisów "super", "bardzo dobry", "świetny", "darmowy popcorn", "ale czad", "zajebisty", itp.

Mówi się też o subsydiowaniu przez Apple biletów do kin dla posiadaczy iPhonów, ogłoszeniu filmu lekturą obowiązkową oraz specjalnej ofercie rabatowej na bilety dla wycieczek szkolnych - tak jak w przypadku innych wielkich arcydzieł w rodzaju "Quo Vadis" czy "1920: Bitwa Warszawska"
steve jobs 9121704699588629226

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga