applefobia
Applefobia
Loading...

Patent na upadek

Ja tu sobie robię wolny dzień, a Apple właśnie opatentowało niezwykle nowatorski sposób na ocalenie iPhona przed skutkami upadku. Oczywiście...

Ja tu sobie robię wolny dzień, a Apple właśnie opatentowało niezwykle nowatorski sposób na ocalenie iPhona przed skutkami upadku. Oczywiście, jak to w przypadku Apple, nie ma żadnej pewności, że wynalazek zadziała, ale patent zawsze warto mieć.



Przedmiotem patentu jest niesamowicie skomplikowany układ działający w oparciu o procesor, żyroskop, akcelerometr, a nawet GPS i kamery, który ma wykrywać upadek iPhona, a następnie tak sterować specjalnymi siłownikami wewnątrz iPhona, aby wywołać zmianę położenia środka ciężkości i przez to zmianę kąta spadania. A wszystko po to, by iPhone walnął w glebę najmniej wrażliwą częścią obudowy. Ciekawe którą?

Gdyby po upuszczeniu iPhona na beton z wysokości metra wszystkie te cuda nie zdążyły zadziałać, to Apple ma jeszcze w zanadrzu parę innych pomysłów w rodzaju wystrzeliwanych linek ratunkowych (będzie pozew od Spidermana), spadochronów, poduszek powietrznych i silników odrzutowych.




No cóż, przypomina to trochę eksperymenty, jak za pomocą niezwykle wymyślnych mechanizmów i zabezpieczeń uchronić przed skutkami wypadku pasażerów tekturowego samochodu, wykończonego koronką i falbankami. A może lepiej byłoby po prostu zrobić solidny samochód? Za kasę, jaką Apple trzyma w skarpecie, można by spokojnie wysłać na Jowisza wszystkich słuchaczy Radia Maryja w zimowych ubraniach, więc chyba te sto kilkadziesiąt miliardów dolców powinno wystarczyć na opracowanie solidnej obudowy? A może po prostu zapytać Samsunga, z czego są zrobione telefony z serii Solid?

Podobno pomysł tego patentu pochodził od TimKuka, który ostatnio uległ wypadkowi na rowerze podczas zjazdu w lewo na słynnym z Map Apple skrzyżowaniu De Anza Blvd z Junipero Serra Freeway koło siedziby firmy w Cupertino.





Po pokonaniu barierki na wiadukcie, TimKuk przeleciał swobodnym lotem jakieś 5-6 metrów, zanim przywalił w asfalt na freewayu. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, w czasie spadania w jego kieszeniach przemieściły się różne ciężkie przedmioty (wszystkie klucze do Cupertino, $65,90 w ćwierćdolarówkach, iPhone 3GS, bateryjna pompka do rowera i nie tylko) i tak zmieniły tor lotu, że TimKuk elegancko wylądował na tyłku, nie tłukąc sobie nawet okularów.

Niefortunnie jednak rower, lecący w ślad za TimKukiem, nie zmienił toru lotu, przez co niezbędna okazała się dłuższa hospitalizacja i rekonwalescencja CEO Apple. Najgorsze było to, że po urazie czaszki TimKuk nie mógł sobie przypomnieć, dzięki czemu ocalał, więc nakazał przeprowadzenie w laboratoriach wszechstronnych badań, wyjaśniających zmianę położenia przedmiotów podczas swobodnego spadania.

Świadkowie donosili w tym czasie w anonimowych telefonach na policję, że po nocach z kampusu dochodziły przeraźliwe wrzaski dręczonych zwierząt. Podobno technicy Apple próbowali rozmontować kota, aby zobaczyć, co takiego ma w środku, że zawsze ląduje na czterech łapach. Dopiero zaprzyjaźniony wietnamski kucharz wyjaśnił im, że po pierwsze kota rozmontowuje się inaczej niż iMaka, a poza tym, że podroby nie nadają się do jedzenia.

Prawdopodobnie również z powodu tych samych badań, w okolicznych sklepikach spożywczych zabrakło jakichkolwiek środków do smarowanie pieczywa, ponieważ inna ekipa laborantów próbowała odkryć, dlaczego kromka posmarowana masłem zawsze spada na stronę, gdzie jest masło. Po zniszczeniu kilkudziesięciu testowych iPhonów z pleckami wysmarowanymi masłem, margaryną, smalcem i innym nabiałem, kupertyński dział R&D poddał się, a okoliczna ludność odetchnęła z ulgą, że nie będzie już musiała jeść chleba bez omasty.

Na całe szczęście akurat ze szpitala powrócił TimKuk, który wreszcie przypomniał sobie, o co chodzi, więc prace ruszyły pełną parą, co wkrótce zaowocowało zgłoszeniem wiadomego wniosku patentowego. Jednym widocznym skutkiem prac badawczych były jeszcze przez jakiś czas włóczące się po ogrodach koty z przymocowanymi taśmą do grzbietów iPhonami, które dość szybko zostały wyłapane przez złomiarzy.

Źródło: Apple Insider
patent 2086900925661269858

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga