applefobia
Applefobia
Loading...

iOS - jeszcze bardziej zaawansowany

iOS nie ustaje w swym dążeniu do utrzymania tytułu Najbardziej Zaawansowanego Mobilnego Systemu Oper...

iOS nie ustaje w swym dążeniu do utrzymania tytułu Najbardziej Zaawansowanego Mobilnego Systemu Operacyjnego (NZMSO). Właśnie pojawiły się nowe, oszałamiające możliwości...





Od lat kibicujemy rozwojowi iOS-a. Od lat trzymamy kciuki i inne pomniejsze członki, podczas gdy on, zasapany jak Magda Gessler podczas przewracania stołów, z bolesnym trudem goni inne telefony i stara się ewoluować z prymitywnego telefonicznego systemiku operacyjnego w stronę majaczącej na horyzoncie wizji NZMSO.

Byliśmy z nim, gdy ze spęczniałymi żyłami na czole borykał się ze świeżo nabytą i nie nie do końca zrozumianą ideą wielozadaniowości, której nadal jeszcze w pełni nie opanował. Razem z nim świętowaliśmy takie epokowe wydarzenia, jak wynalezienie folderów o niewiarygodnej pojemności 12 programów. Cieszyliśmy się jak dzieci, gdy Apple na nowo, nie bacząc na konkurencyjne rozwiązania, odkryło wideorozmowę przez telefon komórkowy.

To prawda - iOS wciąż cierpi na choroby wieku dziecięcego (jeśli uznać, że dzieci ważą 120 kilo, mają wąsy i nadal się ślinią). Wciąż jeszcze nie wyrżnęły mu się wszystkie ząbki, a zwłaszcza te sine - Bluetooth utknął na etapie niepełnowartościowego mlecznego uzębienia. No i za cholerę nie chcą mu urosnąć cycki...

Ale iOS się nie poddaje. Walczy. Walczą zastępy inżynierów i projektantów, którzy pod wodzą sir Jonathana Ive w pocie czoła usiłują stworzyć płaski interfejs i kwadratowe ikony, aby zdążyć na czerwcowe WWDC. Walczą też userzy, którzy dniami i nocami odkrywają kolejne, niesamowite możliwości NZMSO.

I właśnie dzięki takiemu bezprzykładnemu poświęceniu i rezygnacji ze snu oraz innych cielesnych uciech, komuś wreszcie udało się odkryć coś, co na wieczność zapisze się w historii systemów operacyjnych. W iOS da się wstawić puste miejsca pomiędzy ikony! I to bez robienia jailbreaka!!!

Prawdę mówiąc, w obliczu tego niesamowitego odkrycia nieco zasłabłem z wrażenia. Zawsze mi się wydawało, że aranżacja pulpitu to banalna sprawa, a tu masz - w iOS da się to zrobić w o wiele bardziej zaawansowany sposób niż w tym ohydnym, prostackim i skrzypiącym Androidzie. Chyba muszę wyjść na powietrze. A wy, póki co, obejrzyjcie sobie filmik, jak to się robi w iOS...




Źródło: Cult of Mac








ios 9175330561397274485

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga