applefobia
Applefobia
Loading...

Jak wyłamać gniazdko Lightninig w iPhonie

Już kiedyś pisałem, jak w łatwy, szybki i tani sposób wyłamać gniazdko słuchawkowe w iPhonie . Ponie...

Już kiedyś pisałem, jak w łatwy, szybki i tani sposób wyłamać gniazdko słuchawkowe w iPhonie. Ponieważ technologia wciąż idzie do przodu, tym razem zajmiemy się zagadnieniem, jak wyłamać w iPhonie 5 gniazdko Lightning. Niestety nie będzie już tak tanio...





Należy zacząć od zakupienia widocznego na rycinie powyżej kawałka giętkiego kabla z końcówkami USB i Lightning na obu końcach. Nazywa się Trunk i jest naprawdę super. Za niecałe 20 dolców dostajemy coś, co nie tylko sprawia tyle frajdy, co pobudzony erotycznie tasiemiec-albinos, ale jeszcze daje się podłączyć do iPhona. Żyć, nie umierać!

Po tym, gdy już się pobawimy kabelkiem na różne kreatywne i fantazyjne sposoby (i po wytarciu go do sucha), możemy spróbować użyć go zgodnie z przeznaczeniem. Np. spróbować naładować iPhona z kontaktu, modląc się, żeby Trunk nie wyprostował się znienacka i nie piznął iPhonem o podłogę.

Możemy też za pomocą Trunka przypiąć iPhona do MacBooka, symultanicznie wyłamując przy okazji również gniazdko USB. Jeśli w ten sposób udostępniamy MacBookowi internet, to możemy się polansować w Starbucksie posiadaniem prywatnego sztywnego łącza.





Natomiast prawdziwy hardkor zaczyna się z chwilą, gdy zgodnie z sugestią producenta spróbujemy utopijnego pomysłu używania Trunka w samochodzie. Podczas jazdy. Niekwestionowany komfort użytkowania, nieustanna interakcja z gałką zmiany biegów oraz mnóstwo rozrywki podczas prób trafienia palcem w ekran kręcącego się i bimbającego na wszystkie strony iPhona sprawią, że Trunk z pewnością stanie się ulubionym akcesorium wszystkich kierowców.



Jak myślicie, czy iPhone długo utrzyma się nasadzony na sztorc na na g.wniane, mikroskopijne gniazdko Lightning i narażony na ekstremalne naprężenia? Przecież hipsteria nie jeździ byle czym i przyspieszenia w granicach 24,9 sekundy do setki albo przeciążenia rzędu -12G przy zderzeniu z driftującym szambowozem są na porządku dziennym. O dziurawych drogach nawet nie wspomnę...

Od dziś zapewne marzeniem każdego hipstera będzie wyrzucenie obciachowego uchwytu z przyssawką i zrobienie sobie loda... pardon, zrobienie z iPhona Big Milka na giętkim białym patyku. A niech sobie robią. Kto bogatemu zabroni? Serwisy też muszą z czegoś żyć...

Źródło: Mashable

EDIT: Po namyśle zmieniłem dżdżownicę na tasiemca. Trunk z racji budowy zalicza się raczej do płazińców niż do pierścienic...




lightning 3302544799251432337

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga