applefobia
Applefobia
Loading...

Tiszerty info

Dziś nie liczcie na zwyczajowe 30 artykułów na blogu, bo wybrałem się po odbiór dupnych tiszertów Ap...

Dziś nie liczcie na zwyczajowe 30 artykułów na blogu, bo wybrałem się po odbiór dupnych tiszertów Applefobii. Większość dnia przeleciało w samochodzie, ale nie ma czego żałować. Tiszerty wyszły fantastycznie i wprost nie mogę się doczekać, żeby poszły w świat.

Podróż była o tyle ciekawa, że po drodze widziałem całkowicie zrujnowanego kaszlaka 126p z naklejonym z tyłu jabłuszkiem, co sugeruje, że fanbojstwo trzyma się mocno, skoro ktoś wybrał zakup iPoda Shuffle zamiast remontu blacharki. Drugi przypadek jest równie ekstremalny. Otóż wypatrzyłem na trasie białe BMW X5 z równie białym, 10-calowym iPadem umocowanym na desce rozdzielczej w charakterze nawigacji. Pionowo postawiony iPad zasłaniał wprawdzie pół przedniej szyby, ale gdy używa się Map Apple, to przecież obserwacja drogi jest najmniej istotnym elementem podróży. No i siurpryza na koniec tym większa :) Ale ja nie o tym...

Do poniedziałku prawdopodobnie uporam się z pakowaniem i adresowaniem. Chyba, że będzie ładna pogoda i znokautuje mnie jakaś cycata panienka na rolkach :) Potem zaczynam wysyłkę. Jeśli tylko borsuk nie pomyli naklejek z adresami, w przyszłym tygodniu zamówione tiszerty powinny zacząć docierać do odbiorców.


tiszerty 1212028361614877581

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga