applefobia
Applefobia
Loading...

iPhone dla seniorów, iPad raczej nie

Gdyby ktoś próbował wyrobić sobie jednoznaczne zdanie o zabawkach Apple, śledząc uważnie różne donie...

Gdyby ktoś próbował wyrobić sobie jednoznaczne zdanie o zabawkach Apple, śledząc uważnie różne doniesienia medialne, informacje i reklamy, to prędzej dostałby kociokwiku, niż doszedł do czegoś sensownego...





Jednym się wydaje, że gadżety Apple to szczyt zaawansowania, ostatni krzyk mody, wyznacznik społecznego statusu i kamień milowy w rozwoju elektroniki konsumenckiej, drudzy zaś, gdy już przejdzie im czkawka ze śmiechu, uważają wręcz przeciwnie.

Weźmy, jako pierwszy z brzegu, przykład reklamy Samsunga Galaxy S4, która sugeruje, że iPhone odstaje od czołówki jak czołówka od głowy taternika, który spadł z Zawratu, i ze swoimi antycznymi ficzerami i brakami nadaje się już tylko jako tylko easyphone dla seniorów oraz gadżet dla osób, które zatrzymały się w rozwoju technologicznym w ubiegłej dekadzie.


 

To oczywiście duże nieporozumienie, bo Apple też bardzo ambitnie pracuje nad technologiami umożliwiającymi bezprzewodowy transfer plików pomiędzy iPhonami, a poza tym fakt, iż telefony Apple są tak ograniczone proste w obsłudze, że mogą ich używać nawet amerykańscy emeryci, to przecież zaleta, a nie wada.

Ale nie wszystko jest takie proste. Z jednej strony Apple usilnie pracuje nad tym, aby stworzyć wrażenie, że technologicznie i funkcjonalnie jego produkty są idealnie dostosowane do potrzeb i oczekiwań seniorów, z drugiej zaś ukrywa w nich funkcje, które świadczą o czymś wręcz przeciwnym.

Powszechnie wiadomo, że seniorzy ukochali sobie iPady i masowo je kupują, aby móc przez FaceTime oglądać wnuczki grające na ukulele bądź uczące się biologii z koleżankami z akademika. Okazuje się jednak, że ten sam iPad, wyposażony w Smart Cover, może skutecznie przyczynić się do przetrzebienia rynku seniorów, którzy stanowią tak wdzięczny target dla Apple.

Jak doniósł Cult of Mac, pomysł Apple, aby dzięki magnesom uczynić Smart Cover najsprytniejszym etui na świecie, może stanowić śmiertelne zagrożenie. Zabawa magnesikami w sztuczną inteligencję skutkuje tym, że gdy dziadzio, ukołysany grą na ukelele, zaśnie z iPadem na piersi, Smart Cover przy odrobinie szczęścia może mu wyłączyć rozrusznik serca.
Paradoksalnie taka informacja może jeszcze bardziej podnieść statystyki sprzedaży iPadów. Kupią je już nie tylko seniorzy, ale też ich dzieci, wnuki i inni zstępni - jako prezent na Dzień Dziadka. Obowiązkowo ze Smart Cover w komplecie. Wykorzystanie iPada w roli cichego zabójcy to wszak bardzo dobry sposób np. na przyspieszenie sukcesji. A podarowany dziadziowi iPad i tak się nie zmarnuje - zostanie przecież w masie spadkowej.








samsung 5170234852456016226

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga