applefobia
Applefobia
Loading...

Apple patentuje prostokąt. Turcy patentują Steva Jobsa

Apple kpi sobie ze zdrowego rozsądku, patentując prostokąt , ustawienie mebli i cudze technologie , więc Turcy opatentowali Steva Jobsa. A ...

Apple kpi sobie ze zdrowego rozsądku, patentując prostokąt, ustawienie mebli i cudze technologie, więc Turcy opatentowali Steva Jobsa. A co? Nie wolno?



fot. Getty Images

Jak donosi Patently Apple, turecki przedsiębiorca odzieżowy zarejestrował w tamtejszym Instytucie Patentowym markę handlową "Steve Jobs". Niejaki Kamil Kürekçi wykazał się przedsiębiorczością nie ustępującą kreatywności kupertyńskich marketingowców i zagwarantował sobie prawo do naszywania na majtki, spodnie i tiszerty metki "Steve Jobs". A tureckie tekstylia to potęga. Wie o tym każdy, kto w swoim czasie paradował w tureckich "marmurkach" czy "piramidach" i wyrywał lachony jako trzeci członek Modern Talking :)




Święte, płomienne oburzenie ogarnęło rzesze fanów Apple. Jak można podnieść rękę na świętość? Jak można tak znieważyć pamięć największego inżyniera świata?

A właściwie dlaczego nie? Apple wszak ma już wybitne zasługi w patentowaniu cudzych pomysłów - zawłaszczyło sobie nie tylko patenty na kursor, na wymyślone przez kogoś innego odblokowanie ekranu, na klawiaturę laserową produkowaną przez inną firmę czy na gumę, ale również na rzeczy, których się brzydzi i nie używa - stylus oraz wymienną baterię.

Czemuż więc turecki handlarz tekstyliami nie mógł sobie opatentować jakiegoś obcobrzmiącego nazwiska, zupełnie niezwiązanego z branżą odzieżową? Ciekawe tylko, czy majtki "Steve Jobs" będą bardziej lanserskie od majtek "Calvin Klein"?


steve jobs 6316794133282867907

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga