applefobia
Applefobia
Loading...

Apple patentuje wygląd makjuzera

My tu gadu-gadu o jakichś duperelach z MacWorld 2013, a tymczasem Apple chyba właśnie opatentowało wygląd przepisowego makjuzera. Prawdę mów...

My tu gadu-gadu o jakichś duperelach z MacWorld 2013, a tymczasem Apple chyba właśnie opatentowało wygląd przepisowego makjuzera. Prawdę mówiąc, nie bardzo wiem, co o tym myśleć...



Rycina: Apple Insider

Czasem mam już serdecznie dość i zwyczajnie brakuje mi siły, aby wczytywać się w opisy kolejnych poronionych patentów Apple. Niemniej jednak zamieszczona powyżej rycina poruszyła mnie do tego stopnia, że postaram się ją zinterpretować.

Trudno orzec, co tym razem jest przedmiotem tego nowego, niewątpliwie przełomowego wniosku patentowego Apple, ale poza brakiem widocznych na pierwszy rzut oka innowacyjnych rozwiązań, uwagę zwraca postać siedząca przed iMakiem.

Byłżeby to obowiązujący wzorzec makjuzera, wreszcie znormalizowany i usankcjonowany przez Apple za pomocą dokumentu prawnego? Koniec z indywidualizmem i kreatywnymi fryzurami? Nie może być...

Jak wyraźnie wynika z ryciny, mimo pewnych niedostatków w zachowaniu prawidłowej perspektywy, osoba używająca iMaka z charakterystycznym dla obsługi OS X grymasem na twarzy jest niewątpliwie kobietą. To dość mocno zawęża rozpiętość płciową przyszłych legalnych makjuzerów, ale miejmy nadzieję, że Apple ustanowi jakiś okres karencji, w czasie której makjuzerzy będą mogli się dostosować do obowiązującgo wzorca. A ci, co nie będą chcieli żreć hormonów, będą musieli zejść do podziemia i pracować na hackintoshach...

Sądząc po widocznych na rycinie czujnikach w dolnej części iMaka (204a i 204b), przyszłe modele będą wykrywały legalną budowę ciała makjuzera, bazując na pomiarze miseczki i porównaniu z wzorcem biustu, który w Cupertino bazuje na kształcie częściowo napełnionego worka od odkurzacza.

Natomiast wyraz twarzy, obecność okularków i fryzura (117) będą oceniane przez kamerkę (102). Wynika z tego, że iPhone nie będzie jedynym produktem Apple wyposażonym w czujnik cycków. Nie wiem tylko, jak kupertyńscy wynalazcy poradzą sobie z wrodzoną cyckofobią, ale być może obróbkę danych zlecą jakiejś firmie zewnętrznej.

Ale dość o cyckach i wracajmy do patentu, który wyraźnie sygnalizuje, że kończy się era praworęcznych makjuzerów. Po wejściu w życie patentu, Maki będą przeznaczone wyłącznie dla mańkutów, co nie powinno dziwić, bowiem prawie wszyscy znani z historii geniusze i artyści byli leworęczni. To zaś doskonale wpisuje się w wizerunek sprzętu Apple, przeznaczonego wszak dla kreatywnych profesjonalistów. Specjalna konstrukcja myszki (wbudowany 8-kilowy żyroskop i krótki łańcuch) skutecznie uniemożliwi oszustwa i nielegalne przekładanie myszki na prawą stronę klawiatury.

Sama klawiatura, jak widać na rycinie, będzie przystosowana do obsługi "z pięści", co nieraz przyda się w czasie pracy na OS X (zwłaszcza po wpisaniu "File:///) i będzie miała wzmocnione klawisze w centralnej części.



patent 1394312016649801586

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga