applefobia
Applefobia
Loading...

Kreatywne dziennikarstwo - cz.3

Długo nie trzeba było czekać, aby pojawiła się kolejna perełka kreatywnego dziennikarstwa, o którym miałem już niewysłowioną przyjemność pis...

Długo nie trzeba było czekać, aby pojawiła się kolejna perełka kreatywnego dziennikarstwa, o którym miałem już niewysłowioną przyjemność pisać tutaj i tutaj. Tym razem dowiadujemy się, że Apple jest światowym potentatem na rynku komputerów PC.

Apple jako producent komputerów osobistych od lat wlecze się w końcach rankingów. Konkurencja jest tu niestety ostra, potencjalni klienci są o wiele bardziej wymagający, przytomni i niepodatni na marketingowe bajki, a dodatku, w przeciwieństwie do większości użytkowników iGadżetów, umieją już liczyć. Nic więc dziwnego, że Apple ze swoją ofertą przepłaconych aluminiowych grzałek z błyszczącymi ekranami nie ma łatwo, zamiatając korytarze po konkurencji.

Ktoś kreatywny wpadł jednak na pomysł, jak w cudowny sposób podnieść statystyki i pozycję Apple w rankingach. Jak donoszą media z kreatywnej strony barykady, dzięki zaliczeniu iPadów do kategorii komputerów osobistych, Apple nagle osiągnęło 20% udziału w rynku PC. Prawda, że urocze?

Trochę dziwne dla mnie jest takie skwapliwe zakwalifikowanie iPadów do klasy urządzeń PC, skoro sam Steve Jobs (niech mu amazing lekkim będzie) póki żył, do zachrypnięcia przekonywał nas, że tablety Apple to urządzenia nowej ery Post-PC. Czyli są przeciwieństwem peceta. Coś się zmieniło, gdy na chwilę wyszedłem do sławojki?

A właściwie to czemu by nie zaliczyć również iPhonów do komputerów PC? Przecież mają ten sam system operacyjny co iPady? Od razu statystyki skoczyłyby do 68% a może i 72%, a Apple stałoby się pierwszym producentem komputerów we wszechświecie ever.

Jak przyjrzeć się bliżej, to w tych dwudziestu procentach rzekomych pecetów, wyprodukowanych przez Apple, Maki stanowią zaledwie jedną szóstą. Czyli bez awansowania iPadów na pecety, rzeczywisty udział Apple w rynku PC wynosi patetyczne i epickie 3-4%. Obciach, co? Na szczęście dzięki kreatywnym statystykom można łatwo poprawić sobie humor.

Zresztą nie tylko sobie, bo połowa ludzkości pokłada się właśnie ze śmiechu na informację, że iPad ze swoim jednym jedynym, homogenicznym, wyalienowanym i niekompatybilnym z resztą świata złączem Lightning, ma taką samą funkcjonalność jak przeciętny laptop czy blaszak. Tak, tak, wiem - są przecież przejściówki...

Rozumując w ten sposób, na przykład niczego nieświadomy Opel może z dnia na dzień zostać potentatem w produkcji ciężarówek, jeśli wziąć pod uwagę te wszystkie firmowe Corsy z kratką. Taa... a w Polsce mamy największy w Europie odsetek osób z doktoratem z matematyki, jeśli doliczyć awansem wszystkich, którzy noszą okulary albo mają wąsy i się nie myją...



statystyki 3702145812056522927

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga