applefobia
Applefobia
Loading...

Angela Ahrendts - pierwsza kobieta w rezerwacie

Wprawdzie to Rosjanie jako pierwsi umieścili kobietę w kosmosie (a wcześniej na traktorze), ale Ap...

Wprawdzie to Rosjanie jako pierwsi umieścili kobietę w kosmosie (a wcześniej na traktorze), ale Apple nie kazało im długo czekać na rewanż za Walentynę Tierieszkową. Niecałe 51 lat później dokonali równie przełomowego i spektakularnego osiągnięcia - po raz pierwszy historii umieścili kobietę w swoim zarządzie.

Nowo sformowany zarząd Apple, z Angelą Ahrendts jako drugą szefową po TimKuku, musi być dużym szokiem kulturowym dla fanów firmy, prowadzonej dotąd twardą ręką przez silnych mężczyzn. A już na pewno będzie dużym wyzwaniem dla członków zarządu Apple. Nie dość, że została zakłócona chwiejna równowaga hormonalna i chromosomowa zarządu (choć sądząc po silnie zarysowanej szczęce pani wicedyrektor - nie aż tak bardzo :) to jeszcze trzeba będzie wydzielić osobną szatnię przy boisku do squasha, żeby nie narażać co wrażliwszych dyrektorów na obcowanie z obcymi kulturowo imponderabiliami.

Muszę przyznać, że mimo tak radykalnej zmiany, nowy zarząd wydaje się nadal mało innowacyjny...



... a w porównaniu z moją propozycją sprzed paru miesięcy, wręcz genderowo monotonny i zwyczajnie nudny. A mogło być tak ciekawie...




Nowa pani dyrektor do spraw sprzedaży, która przeszła do Apple z odzieżowej firmy Burberry, została w Cupertino powitana zgodnie z tradycją - chlebem, solą i akcjami. Pakiet powitalny wart był 68.000.018 dolarów i 20 centów, z czego 68 mln to akcje, a reszta to koszt chleba,soli i aluminiowej tacki przykrytej serwetką z koniakowskiej koronki.

Teraz Angela Ahrendt będzie musiała budować potęgę firmy i bardzo się starać, aby jej majątek w akcjach dobrze zarabiał na siebie. Niestety może to być trudne, bowiem kurs AAPL po chwilowym szczytowaniu znowu leci na pysk i od momentu objęcia stanowiska wraz z pakietem akcji, pani dyrektor jest w plecy już o jakieś półtora miliona dolców. Zrobić taki interes w parę dni... Dobrze chociaż, że ceny chleba, soli i tacek są w miarę stabilne...

Warto też zauważyć, że nominacja Angeli Ahrendt zbiegła się z rezygnacją innej dzielnej kobiety - wieloletniej szefowej kupertyńskiego działu PR, Katie Cotton. Widocznie w ramach zachowania równowagi biologicznej ktoś tam w Apple uznał, że nie należy przesadzać z ilością kobiet w budynku zarządu. Co za dużo, to niezdrowo...



zarząd 908507910976129402

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga