applefobia
Applefobia
Loading...

Stare telefony Samsunga - koszmar Apple

Konkurencja rynkowa to bezpardonowa walka. To okrutna, podjazdowa wojna partyzancka, z której z...


Konkurencja rynkowa to bezpardonowa walka. To okrutna, podjazdowa wojna partyzancka, z której zwycięsko wychodzą tylko ci, którzy mają więcej naboi i lepsze gumiaki albo znajomego leśniczego. Wszystkie sztuczki są dozwolone, więc Apple po raz kolejny wystąpiło do sądu z wnioskiem o zakaz sprzedaży telefonów Samsunga na terenie USA...

Apple ciąga Samsunga po sądach od wielu lat z najdziwniejszych powodów, więc ta informacja nie jest jakoś specjalnie zaskakująca. Jak wiadomo tonący brzytwy się chwyta, więc próba usunięcia rywala z rynku drogą sądową, zamiast poprzez zdrową rywalizację na produkty, jest dla Apple chlebem powszednim. Strategia również jest oczywista - próbuje się wyeliminować najlepszych zawodników przeciwnika. Zaskakujące w całej sprawie wydaje się więc to, jakie telefony Samsunga zostały przez Apple uznane w połowie 2014 roku za najgroźniejszego konkurenta dla iPhona. Oto lista modeli objętych wnioskiem Apple:

Admire
Galaxy Nexus
Galaxy Note
Galaxy Note II
Galaxy S II
Galaxy S II Epic 4G Touch
Galaxy S II Skyrocket
Galaxy S III
Stratosphere

Wystarczy być średnio rozgarniętym kreatywnym baristą, żeby zorientować się, że nie są to telefony pierwszej młodości. Najnowszymi konstrukcjami na liście są Galaxy S III i Galaxy Note II, pozostałe telefony lata świetności mają już dawno za sobą. Dlaczego więc TimKuk budzi się po nocach zlany potem, dręczony koszmarami o zmutowanym Galaxy S II Epic 4G Touch i próbuje zablokować jego sprzedaż w USA? Hmm... Czyżby kilkuletnie konstrukcje Samsunga były atrakcyjniejsze od iPhona 5s i zagrażały jego sprzedaży?


Po lewo: Samsung Admire, po prawo: Samsung Stratosphere - śmiertelne zagrożenie dla iPhona?


W branży telekom dwa lata to kawał czasu i ogromna przepaść technologiczna. Apple chyba musi zdawać sobie sprawę z tego, że stoi w miejscu, skoro boi się, że stare telefony Samsunga odbiorą mu klientów. No cóż - każdy ma takie koszmary, na jakie sobie zasłużył. Ale próba zablokowania ich sprzedaży wyrokiem sądowym to jakaś farsa. To tak, jakby rząd Gabonu histerycznie domagał się na forum ONZ zakazu importu komputerów dla ochrony interesów lokalnych rzemieślników, produkujących drewniane liczydła... 


Źródło: Chip, Apple Insider


wojna patentowa 1052264338753715052

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga