applefobia
Applefobia
Loading...

TimKuk utracił kontakt z rzeczywistością

Mam poważne obawy o psychiczną kondycję TimKuka. CEO Apple najwyraźniej odkleił się od rzeczywisto...

Mam poważne obawy o psychiczną kondycję TimKuka. CEO Apple najwyraźniej odkleił się od rzeczywistości, bo zaczął bredzić takie piramidalne głupoty, że nie powstydziliby się ich redaktorzy Dziennika TV za najlepszych czasów gierkowskiej propagandy sukcesu.

Powodem moich obaw jest list, jaki TimKuk wystosował do pracowników Apple, dając im przy okazji parę dodatkowych dni wolnego z powodu Dnia Dziękczynienia. Hmm... czyżby zawoalowana zapowiedź masowych zwolnień?

Pełną treść listu zamieszczam poniżej do samodzielnej lektury, pozwoliłem sobie natomiast wytłuścić kilka najbardziej szokujących fragmentów, do których ustosunkuję się (czyli innymi słowy - przyp...dolę), gdy już skończycie czytać.

Team-
It’s been an exciting summer. For the first time, we’ve launched two new iPhone product lines. iOS 7 was created from a deep collaboration between our design and engineering teams, bringing to our customers a stunning new user interface and amazing new features. We unveiled OS X Mavericks and the most powerful Mac ever. The App Store celebrated a new milestone — 50 billion downloads. And we continued to express our love for music with iTunes Radio and the iTunes Festival.
I had the opportunity to visit a few of our stores during the iPhone launch. There is no better place to see and feel why Apple is special. The best products on Earth. Energy. Enthusiasm. The best customers in the world. Passionate team members focused on enriching people’s lives. Innovative products that serve humanity’s deepest values and highest aspirations.
And I am proud to tell you that Apple is also a force for good in our world beyond our products. Whether it’s improving working conditions or the environment, standing up for human rights, helping eliminate AIDS, or reinventing education, Apple is making a substantial contribution to society.
None of this would have been possible without you. Our most important resource is not our money, our intellectual property, or any capital asset. Our most important resource — our soul — is our people.
I realize many of you worked tirelessly to bring us this far. I know it required great personal sacrifice.
In recognition of your incredible efforts and achievements, I’m happy to announce that we’re extending the Thanksgiving holiday this year. We will shut down with pay on November 25, 26, and 27 so our teams can have the whole week off. Retail, AppleCare and a few other teams will need to work that week so we can continue to serve our customers, but will receive the same number of days off at an alternate time. Please check with your manager for details. Our international teams will schedule the vacation days at a time that is best suited for their specific country.
I hope you find the extra time restful and relaxing. You deserve it. Details will be available on AppleWeb soon.
I am exceedingly proud of all of you. I am in awe of what you’ve accomplished and couldn’t be more excited about the future. Enjoy the time away!


TimKuk w swoim liście do pracowników Apple oznajmia, że iOS 7 i dwa nowe iPhony to najdoskonalsze osiągnięcie w historii inżynierii i designu. Tak doskonałe, że aż rzygać się chce... Zachwyca się stworzeniem najpotężniejszego Maka Pro, choć tak naprawdę Apple pokazało przez szybę zaledwie jego model w skali 1:1. Zachwala wkład Apple w walkę o poprawę warunków pracy i prawa ludzkie. Dobre sobie... Kogo on chce przekonać? Siebie samego? Własnych pracowników?

Pozostałe sformułowania są jeszcze wznioślejsze i przypominają pełne uwielbienia akty strzeliste, wygłaszane przez krytyka sztuki na temat wystawionej w parku miejskim postmodernistycznej instalacji metaloplastycznej, składającej się z m.in. akumulatora podłączonego do jaj rzeczonego krytyka, paru przewodów i wajchy dzierżonej przez komplementowanego autora instalacji.

Jak się dowiadujemy z tych solennych zapewnień TimKuka, Apple jest absolutnie wyjątkowe, produkty Apple są najlepsze na Ziemi, a trzódka ich nabywców to najlepsi klienci na świecie. Normalnie perpetuum mobile...

Muszę uczciwie przyznać, że większych głupot nie słyszałem od czasu przemówień pierwszych sekretarzy różnych upadających reżimów komunistycznych, gdy propagandowe media na wyprzódki zachwalały, jak cudownie żyje nam się w raju za drutem kolczastym i jak dzielnie walczymy o pokój i dobrobyt na świecie. A zależność była taka, że im było gorzej, tym częściej w mediach pojawiały się piramidalne głupoty o szczęściu, jakie nas spotkało, podczas gdy w Ameryce biją Murzynów.

Szefowie większości normalnych firm po prostu uczciwie mówią, że się starają robić jak najlepszy sprzęt i na ogół mają świadomość, że to nie zawsze się udaje. Nikt nie jest doskonały. Tymczasem Apple ustami swego odklejonego od rzeczywistości CEO oznajmia, że oni już to mają za sobą i osiągnęli fazę ostatecznej doskonałości. Są po prostu perfekcyjni. Są największymi debeściakami - zupełnie jak Wąski i jego mafia...

Jak dla mnie, w histerycznych działaniach kupertyńskiej propagandy widać już pierwsze objawy syndromu oblężonej twierdzy. Gdy wszyscy wokół śmieją się z Apple, a reklamy przestają odnosić skutek, trzeba zewrzeć szeregi, zrobić dożynki, nakręcić atmosferę i napawać się własną zajebistością w gronie oddanych pracowników. Nie wiem dlaczego, ale w tym ciągu skojarzeń brakuje mi jeszcze tylko całowania przez Gierka dziewcząt w ludowych strojach i klepania bladej z emocji młodzieży po policzkach, jak to robił pod koniec kwietnia 1945 roku CEO Tysiącletniej Rzeszy...



CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? DOŁĄCZ DO APPLEFOBII!



Tim Cook 8086900739674923102

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga