applefobia
Applefobia
Loading...

Postęp jak cholera

Już wiadomo, co TimKuk miał na myśli, mówiąc o niespodziankach i nowych, rewolucyjnych produktach Ap...

Już wiadomo, co TimKuk miał na myśli, mówiąc o niespodziankach i nowych, rewolucyjnych produktach Apple w tym roku...


Właśnie pojawił się całkiem nowy iPod Touch 16GB. Premiera odbyła się cichcem - bez fanfar, przecinania wstęg i konferencji prasowej. I wcale mnie to nie dziwi, bo w tym konkretnym przypadku niespodzianka polega na tym, że iPod ma niższą cenę, a nowość w tym modelu to brak "niesamowitej kamery iSight", którą Apple zajumało w ramach eee... rozwoju. Hmm... skoro była taka niesamowita, to dlaczego zniknęła?

Jak mniemam, nowy iPod to efekt tego, że sławetny dział R&D w Apple musiał się wykazać i uzasadnić sens swojego istnienia, prezentując na gwałt jakikolwiek nowy gadżet, który różniąc się od poprzedniego modelu drobnym szczegółem, będzie symulował dynamiczny rozwój i postęp...

Wszystko OK, ale gdzieś, kiedyś, obiła  mi się o uszy teoria, że rozwój polega na wzbogacaniu urządzeń o nowe możliwości i technologie, albo chociaż na podnoszeniu ich jakości, a nie na kastrowaniu z kolejnych funkcji. Mam wrażenie, że wydając dziennie ponad 11.000.000 dolarów na "rozwój i badania" można było zrobić coś bardziej ambitnego.

No, ale nic to - widać, że Apple małymi, dyskretnymi kroczkami zmierza w stronę producenta niskobudżetowej, okrojonej z funkcji masówki, przyzwyczajając userów stopniowo do obniżania standardów i wymagań. A ja absolutnie nie zamierzam im w tym przeszkadzać :)



ipod touch 2516443763153610297

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga