applefobia
Applefobia
Loading...

Ładowarka z niespodzianką

Do wszystkich znanych i nieznanych zagrożeń, jakie czyhają na userów mobilnego sprzętu Apple, dołącz...

Do wszystkich znanych i nieznanych zagrożeń, jakie czyhają na userów mobilnego sprzętu Apple, dołączyło kolejne niebezpieczeństwo. Userzy iPhonów i iPadów już mogą zacząć się bać ładowarek.


Wielu ajfoniarzy wierzy jeszcze, że ich sprzętu nie imają się wirusy, a Apple zadbało o ich bezpieczeństwo i ochronę różnych drażliwych danych, przechowywanych w pamięci iPhonów. Ma temu służyć zamknięty system operacyjny, homogeniczny App Store i wysoki płot z falbankami, jakim jest otoczony ekosystem Apple. Od czego są jednak liczne furtki i obejścia ...

Jak wykryli amerykańscy naukowcy z Georgia Institute of Technology, iPhona można shakować nawet bez dotykania ekranu. Wystarczy odpowiednio spreparowana ładowarka, która po podłączeniu do gniazdka Lightning radzi sobie z zadaniem w niecałą minutkę.

Prosty mikrokomputer za 45 dolarów, współpracujący z ładowarką, pozwala przez kabelek zainfekować iPhona złośliwym oprogramowaniem szybko, łatwo i przyjemnie, w dodatku całkowicie bez wiedzy właściciela telefonu. Nic nie trzeba grzebać, robić jailbreaka czy innych cudów.

Odkąd wieść o tym zagrożeniu rozniosła się wśród ajfoniarzy, w środowisku widać lekką panikę. Każda publiczna ładowarka stała się podejrzana, a każdy kolega, proponujący ci bezinteresowną pomoc w podładowaniu iPhona może być podłym niegodziwcem, chcącym wykraść ci z telefonu tajne zdjęcia tajlandzkich transwestytów, schowane dla niepoznaki w folderze "Audiobooki: Henryk Sienkiewicz - "Nad Niemnem" - czyta Dżoana Krupa.

Nowe zagrożenie dla iPhonów poprzez nieuprawnioną penetrację gniazdka Lightning sprawiło, że powszechnie odradzane jest zawieranie kontaktów z przygodnie poznanymi ładowarkami i zaleca się bezpieczne współżycie ładowanie tylko z jedną, przebadaną, zaufaną i sprawdzoną ładowarką, noszoną zawsze przy sobie w szczelnym opakowaniu.

Jak można się było spodziewać, producenci akcesoriów z Chin już ruszyli z masową produkcją ochraniaczy na gniazdko Lightning. Wybór jest ogromny...







...ale powiedzmy sobie szczerze - te "majtki cnoty" są mało skuteczne i chronią przed penetracją w takim samym stopniu, co papierowa torebka na głowie przed atakiem lamparta.

Oczywiście Apple zdaje sobie sprawę z zagrożenia i nie zamierza zostawić userów bez wsparcia. Wkrótce w Apple Store Online i w sklepach powinny pojawić się w cenie $29,90 specjalne szyfrowe zatyczki do Lightninga, kodowane pięciocyfrowym hasłem nie do złamania. Dla ułatwienia podaję szyfr: 12345.


PS. Po interwencji czytelników wyjaśniam, że jestem w pełni świadom, iż autorami powieści "Nad Niemnem" jest tandem twórczy Jan Kochanowski i Maria Jasnorzewska-Pawlikowska :)




CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? DOŁĄCZ DO APPLEFOBII!

zasilanie 2161505772791735447

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga