applefobia
Applefobia
Loading...

Jutro będzie lepiej

Wygląda na to, że mamy nową wschodzącą gwiazdę giełdowego wróżbiarstwa. Ledwo wywietrzał zapach wody kolońskiej innego gwiazdookiego wieszcz...

Wygląda na to, że mamy nową wschodzącą gwiazdę giełdowego wróżbiarstwa. Ledwo wywietrzał zapach wody kolońskiej innego gwiazdookiego wieszcza - Andy Zaky'ego - a już kolejny wizjoner przepowiada wzrost kursu Apple. Ale takie cuda to dopiero w 2014 roku...





Niejaki Brian White z Topeca Capital Markets poinformował inwestorów Apple o swoich przemyśleniach. Nie wysilił się wiele, mówiąc że na bieżącym roku finansowym można już śmiało położyć lagę i zapomnieć o zyskach, bo to wie już każdy, kto zapoznał się z raportem finansowym Apple.

Brian White natomiast twierdzi, że odbywające się obecnie pikowanie akcji Apple stwarza dobry grunt do odbicia i dynamicznych wzrostów. W sumie mogę się z nim zgodzić, bo jeszcze żadne akcje nie spadły poniżej zera, więc musi nastąpić taki moment, że spadek kursu Apple w końcu się zatrzyma.

Jak na dorosłego faceta przystało, Brian powinien jednak wiedzieć, że akcje nie są z gumy i nie odbiją się od parkietu same z siebie. Do tego trzeba odrobiny wysiłku ze strony Apple - np. zaprezentowania jakiegoś ciekawego i nowatorskiego produktu. Ale skoro najbliższą nowością ma być innowacyjny jak odchody borsuka iPhone 5S z niedziałającym czytnikiem linii papilarnych i kamerą 12 MP, to chyba rzeczywiście poczekamy do 2014 roku...

Źródło: Apple Insider
giełda 7175783773714911247

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga