applefobia
Applefobia
Loading...

iWatch będzie niesamowity. Apple wreszcie zatrudniło specjalistę od zegarków

Tempo, w jakim Apple zatrudnia specjalistów wszelkich możliwych branż dowodzi, że premiera iWatch...


Tempo, w jakim Apple zatrudnia specjalistów wszelkich możliwych branż dowodzi, że premiera iWatcha będzie prawdziwym wejściem smoka. Zapowiada się największy technologiczny konkubinat stulecia.

Jeśli wierzyć plotkom i fanbojskim oczekiwaniom, spodziewany smartwatch Apple będzie miał tyle funkcji, że instrukcja obsługi w formie PDF nie zmieści się w jego pamięci. Wskazuje na to fakt, że w ciągu ostatniego roku Apple zatrudniło całą masę specjalistów z przenajróżniejszych dziedzin, niekoniecznie związanych z branżą komputerową.

W ostatnim czasie do zespołu pracującego nad nowymi produktami dołączyli już wybitni fachowcy od fitnessu i od czujników biomedycznychinżynierowie od optyki z Nokii, designerzy z Nikemodyści z Yves Saint Laurent oraz oczywiście sklepowa z Burberry. Z taką ekipą Apple spokojnie mogłoby wyprodukować nie tylko jakiś tam głupi zegarek, ale i spodnie dla rowerzystów gadające w trzynastu językach i wyposażone w kamerkę do proktologii on-line albo latającą torebkę z procesorem, pamięcią i uszami z ciekłego metalu.

Jakby tego było mało, w ostatniej chwili przed premierą iWatcha, Apple zatrudniło kolejnego specjalistę - Patricka Praniaux, wiceprezesa ds. sprzedaży ze szwajcarskiej firmy zegarmistrzowskiej Tag Heuer.



Moim skromnym zdaniem, planując produkcję iWatcha należałoby zacząć budowanie zespołu właśnie od kogoś takiego, kto ma jakie takie pojęcie o rynku zegarków, a dopiero potem zatrudniać krawców, stylistów mody i speców od fikania w obcisłym, ale jak wiadomo, w Apple wciąż króluje idea "think different.

Tak czy siak, iWatch zapowiada się na absolutnie eklektyczny, lajfstajlowy konglomerat przeróżnych technologii i trendów modowych, a sądząc z ostatniego nabytku Apple, jest szansa, że będzie pełnił nawet funkcję zegarka...




Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga