applefobia
Applefobia
Loading...

Apple wspiera samojebki

Wreszcie ktoś w Cupertino poszedł po rozum do głowy (trwało to tak długo, bo było baaardzo daleko)...

Wreszcie ktoś w Cupertino poszedł po rozum do głowy (trwało to tak długo, bo było baaardzo daleko) i odkrył, jakie jest najczęstsze zastosowanie najlepszego na świecie telefonu z profesjonalnym aparatem fotograficznym...

Jak doniosły mi borsuki zwiadowcze, gniazdujące pokątnie w serwerowni iTunes, Apple niedawno uruchomiło specjalny dział w App Store, gromadzący w jednym miejscu aplikacje niezbędne każdemu kreatywnemu słitfociarzowi, który czuje nieodparty wewnętrzny przymus dzielenia się ze światem swoją wybitną twórczością.

Chodzi oczywiście o programiki do rozpowszechniania tzw. samojebek - autoportretów masowo robionych w kiblach, restauracjach, windach i innych Patagoniach przez młodzież gimnazjalną, hipsterów, celebrytów, raperów oraz inne niedostosowane społecznie osoby ze skłonnościami ekshibicjonistycznymi.




Dzięki tej cennej inicjatywie Apple każdy niewyżyty słitfociarz będzie mógł teraz bez trudu odnaleźć, zakupić i zainstalować sobie na iPhonie mnóstwo niezwykle kreatywnych aplikacji do dzielenia się swoimi samojebkami ze znajomymi i nieznajomymi na kołchozach fotograficznych całego świata. A udział iOS w ruchu internetowym znowu wzrośnie o parę procent, wbijając analityków Apple w dumę i pychę...


Źródło: Engadget

słitfocie 332504722801229750

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga