applefobia
Applefobia
Loading...

Apple właśnie odkryło rozszerzoną rzeczywistość

Gdy się całe życie funkcjonuje w alternatywnym świecie, to pewne wynalazki nie przychodzą łatwo. A...

Gdy się całe życie funkcjonuje w alternatywnym świecie, to pewne wynalazki nie przychodzą łatwo. Ani szybko. Na przykład nie sposób wymyślić windy, gdy mieszka się w baraku. Ale prędzej czy później nowalijki docierają nawet do rezerwatu. Apple właśnie odkryło rzeczywistość rozszerzoną...

Nie bez powodu używam określenia "odkryło", bo sytuacja wygląda podobnie, jak z odkryciem Ameryki przez Kolumba - Ameryka już istniała od pewnego czasu (jakieś parę miliardów lat), tylko Kolumb trochę się spóźnił, a w dodatku zamiast na kontynent amerykański, trafił najpierw na Karaiby.

Apple postanowiło zostać Kolumbem rzeczywistości rozszerzonej. Robotę ma o tyle łatwą, że Kolumb płynął na ślepo i sporo ryzykował, natomiast rzeczywistość rozszerzona (AR) jest powszechnie znana i doczekała się sporej ilości aplikacji nawet na iOS. Jedyny trud, jaki teraz czeka Apple, to zakupienie paru firm AR i przypisanie sobie nowego odkrycia. W amerykańskim urzędzie patentowym wręcz przepadają za obrazkami od Apple, więc z patentem nie powinno być problemu.



Połączenie technologii AR z własnymi mapami będzie niewątpliwie przełomem i wielkim sukcesem Apple. Podobnie jak nałożenie na Mapy Apple warstw informacyjnych, odkrytych w zeszłym roku przez geniuszy z Cupertino na konkurencyjnych Mapach Google...


Źródło: MyApple

wynalazek 756789298458409227

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga