applefobia
Applefobia
Loading...

Jak spersonalizować Maka Pro

Do tej pory wszelkiej maści hejterzy jeździli sobie po Apple jak po łysej kobyle, naśmiewając się,...

Do tej pory wszelkiej maści hejterzy jeździli sobie po Apple jak po łysej kobyle, naśmiewając się, że nowego Maka Pro nie da się rozbudowywać, że nic w nim nie można zmienić i że w ogóle taka z niego stacja robocza, jak z parnika łódź podwodna. Jednak po wielu tygodniach oczekiwania wreszcie mamy niezbity dowód na to, że Mac Pro jest prawdziwą, profesjonalną i w pełni modyfikowalną stacją roboczą.

Okazuje się jednak, że Mac Pro posiada nie tylko bezprecedensowe możliwości rozbudowy i że wcale nie kończą się one na wyjmowaniu i wkładaniu procesora czy dodawaniu zewnętrznych przybudówek. Stację roboczą Apple można wręcz w nieograniczony sposób personalizować i dostosowywać do wyrafinowanych potrzeb profesjonalnych power-userów.

To dobra wiadomość, bo przy całej swej porażającej urodzie wszystkie Maki, masowo zapełniające pracownie kreatywnych profesjonalistów, są do siebie niestety podobne jak dwie krople wody dwa termosy i nawet lajfstajlowe układanie ich na boczku czy wyjątkowo fikuśne podpięcie kabli nie zawsze gwarantuje podkreślenie swojego twórczego indywidualizmu i zrobienie odpowiedniego wrażenia na gościach.

Pierwsze, nieśmiałe próby optycznej personalizacji Maka Pro podjął już Jonathan Ive, gdy po towarzyskiej imprezie zarządu Apple połączonej z pedikurem, w zapasie zostało trochę lakieru do paznokci. Niestety, ze względu na swą cenę czerwone Maki spod Monte Cassino Cupertino były towarem dla finansowej elity wybrańców, przypalających sobie skręty z selera naciowego fabrycznie nowymi studolarówkami. Jednak prawdziwe szaleństwo dopiero się zaczyna...

Jeśli marzycie o tuningu swojego Maka Pro za naprawdę niewielkie pieniądze - tak, aby stał się idealnie dopasowaną do waszych potrzeb stacją roboczą - musicie koniecznie skorzystać z oferty firmy Alchaemy. Poczynając od wyjściowej ceny 349 dolarów, Alchaemy może wam zaoferować optyczny pakiet personalizacyjny, który odmieni waszego Maka nie do poznania...







W minimalnej cenie 349 dolców można wybrać jeden z palety 15 podstawowych kolorów - w tym czarny (?). Za $699 można samodzielnie stworzyć swój wymarzony kolor, co daje niesamowite pole do popisu dla kreatywnych baristów z tetrachromią. A za jedyne $1499 można Maka nawet pozłocić 24-karatowym kruszcem. Do tego należy dodać jeszcze skromne $99 za laserowe wykonanie na obudowie napisu "Turbo Pro Magic Ultra Amazing", który dodatkowo podnosi parametry pracy Maka.

No i niech teraz ktoś powie, że Mac Pro nie jest w pełni modyfikowalną stacją roboczą...


Źródło: Alchaemy


stacja robocza 8585487128785792886

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga