applefobia
Applefobia
Loading...

Jonathan Ive grozi Szwajcarii

Wczoraj z rana (czasu radomskiego) Jonathan Ive - naczelny wizjoner Apple, David Copperfield świa...


Wczoraj z rana (czasu radomskiego) Jonathan Ive - naczelny wizjoner Apple, David Copperfield światowego dizajnu i guru tzw. projektów powtarzalnych - wypowiedział wojnę Szwajcarii...

Jak doniósł The New York Times, Ive w wywiadzie udzielonym tej gazecie (najbardziej szokujące fragmenty już opublikowaliśmy) ostrzegł, że Szwajcaria może mieć poważne kłopoty z powodu debiutu iWatcha. Sir Jonathan przewiduje, że gdy tylko cudowny zegarek Apple ujrzy światło dzienne, na szwajcarski przemysł zegarmistrzowski spadnie gwałtowny kryzys i szalejące bezrobocie.

Zarozumialstwo tej wypowiedzi bije wszelkie inne złote myśli, jakie padły dotąd z ust prominentnych przedstawicieli Apple. Nawet Phil Schiller nie wspiął się na takie wyżyny bufoństwa. Ive najwyraźniej uważa, że zaprojektowany przez niego zegarek jest tak przełomowy, iż w jednej chwili przekreśli setki lat tradycji i dorobek całych pokoleń szwajcarskich zegarmistrzów. Hmm... równie dobrze wiejski stolarz produkujący z europalet taborety do dojenia krów mógłby rzucić wyzwanie IKEI...

Sprawa ma jednak drugie dno - w grę prawdopodobnie wchodzi urażona ambicja. iWatch to starannie zaplanowana zemsta Apple za zniewagę i odpłata za aferę z zegarem szwajcarskich linii kolejowych, którego design Ive bezczelnie zajumał i wmontował w iOS, przez co potem Apple musiało zapłacić 21 milionów dolców kary za kradzież praw autorskich. A teraz analitycy przepowiadają, że Apple zamierza sprzedać dokładnie 21 milionów swoich zegarków... Zbieżność tych liczb nie może być przypadkowa. Apple najwyraźniej zamierza powetować sobie straty, a każdy sprzedany iWatch ma być dodatkowym ciosem i upokorzeniem dla Szwajcarów. Taa...

Być może Jonathan Ive jest przekonany, że szwajcarska gospodarka załamie się z powodu iWatcha, a Helweci (ci, którzy wcześniej nie popełnią w rozpaczy samobójstwa przy pomocy kuszy) będą musieli emigrować za chlebem do fabryk Apple w Chinach, ale to scenariusz równie prawdopodobny, jak rozwiązanie NASA po ogłoszeniu bułgarskiego programu podboju kosmosu.

Szwajcarzy mogą olać rewolucję Apple i spać spokojnie. Jeśli ktoś - dla prestiżu, dobrego samopoczucia czy ze względów wizerunkowych - decyduje się na markowy szwajcarski chronometr za dużą kasę, to raczej nie zamieni go na produkowaną w milionach sztuk masówkę Apple, na parweniuszowski pozłacany pop-watch, domniemany symbol statusu kolorowej młodzieży z przedmieść i dumę właścicielek solariów. Nie ta półka, choć ze swoją ceną 400 dolarów iWatch będzie niewątpliwie najdroższym masowym zegarkiem świata...

No cóż, rękawica została rzucona, wyzwanie padło. Mimo wszystko Szwajcaria powinna je traktować poważnie, bo Apple wszak nie tylko wynalazło zegarek, ale ma także patent na czas. Drżeć powinni również inni giganci i liderzy różnych branż. Jak się bowiem dowiadujemy, w chwilę po groźbach sir Jonathana pojawiły się kolejne ostrzeżenia.

Według doniesień agencji informacyjnej z Yaoundé, kameruński wynalazca nowego rodzaju roweru, niejaki Ngeu Bamakato, rzucił wyzwanie takim firmom jak Trek, Giant, Scott czy Romet. Według jego słów "mogą się już pakować", gdy wejdzie na rynek z masową produkcją (czyli jak tylko dostanie od leśniczego kwit na drewno)...



W branży motoryzacyjnej również zapowiada się dramatyczny przewrót i przetasowania czołówki. Takie koncerny jak General Motors, PSA, Volkswagen Group, Ford czy Toyota mogą stracić wszystko, gdy rynek zaleją tanie samochody kompaktowe, produkowane przez spółdzielnię pracy z Czelabińska:



Załamanie grozi także potentatom sportów motorowych. Rodząca się na Węgrzech konkurencja może zmieść z torów wyścigowych bolidy Williamsa, Ferrari czy MacLarena:



Kolejne czarne chmury dla gigantów przemysłu zabawkarskiego nadciągają z okolic Marianpola, gdzie znany miejscowy stolarz, Rajmund Więciorek, postanowił rzucić wyzwanie firmie Matell i jej lalkom Barbie:



A największy kryzys prawdopodobnie grozi branży porno:



Źródło: MyApple, The New York Times


szwajcaria 6157639813015443908

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga