applefobia
Applefobia
Loading...

Wyprzedaż akcji Apple. Lepiej już nie będzie?

Z Cupertino dochodzą do nas niepokojące wieści. I wcale nie chodzi o to, że iPhony 6 gną się jak...


Z Cupertino dochodzą do nas niepokojące wieści. I wcale nie chodzi o to, że iPhony 6 gną się jak widelce w barze mlecznym czy o to, że iOS 8 przestał działać. W cieniu tych dramatycznych zdarzeń zarząd Apple cichcem pozbywa się własnych akcji. Czy to zapowiedź katastrofy?

Są takie sytuacje, że czasem trzeba się zapożyczyć, zastawić rodowe srebra czy oddać telewizor do lombardu. Albo upłynnić trochę papierów wartościowych. Materialna nędza raczej nie zagraża dyrektorom Apple, a jednak - jak się dowiadujemy z jabłkowych mediów - kilku prominentnych członków zarządu Apple pozbyło się sporej ilości akcji własnej firmy.

Choć w życiu zdarzają się różne przypadki i nagłe potrzeby, trudno określić wyprzedaż pakietu akcji za 35 milionów dolarów jako drobne podreperowanie budżetu domowego. Zwłaszcza, gdy chodzi o takiego singla i niejadka jak TimKuk. A mimo to szef Apple pozbył się właśnie akcji za tę kwotę. Papiery za podobną kasę upłynnił również nasz ulubieniec Phil Schiller, który zapewne ma większe potrzeby i lubi zjeść, no ale 35 mln dolców na raz to chyba przesada? W sumie różni członkowie zarządu Apple pozbyli się hurtem akcji za 143 miliony dolarów.

I tu pojawia się fundamentalne pytanie o wiarę w przyszłość firmy. Podobno kapitan schodzi z mostka ostatni, więc trochę się dziwię, że zarząd Apple tak ochoczo pozbył się instrumentów do zarządzania firmą. Czyżby stracili nadzieję, że akcje kiedykolwiek pójdą w górę? Szczególnym brakiem wiary wykazuje się TimKuk, który sukcesywnie zamienia na gotówkę kolejne pakiety akcji, które objął zasiadając na stanowisku CEO Apple.

I chyba skubaniec miał nosa. Dziś akcje nadal spadają...





Źródło: Cult of Mac


wyprzedaż 3647436945459073281

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga