applefobia
Applefobia
Loading...

Konferencja Apple - jedziemy na żywca

Great Expectations... Sorry, jeśli będę się spóźniał z relacją, ale równocześnie oglądam "...

Great Expectations...



Sorry, jeśli będę się spóźniał z relacją, ale równocześnie oglądam "Czterech Pancernych" na VHS i strasznie mnie wciąga...

Zaczyna się.. TimKuk na scenie...





Już wychodzi? Zapomniał czegoś? Czy to koniec?



Jest! Jest!!! Nowy iMac!


A nie... to tylko wspominki...

Apple chwali się, że jako jedyne na świecie robi tylko jeden model telefonu:



TimKuk zapowiada kolejną "największą rewolucję w historii iPhona". Zaczyna się propaganda wideo...

No i jest iPhone 6 na filmie... Koszmar z wystającym obiektywem...


Jadą od razu z grubej rury. Już znamy nazwy obu rozmiarów iPhona 6:


Jak zwykle - przechwałki, ile procent przybyło w porównaniu ze starym iPhonem:


Szafiru nie będzie. Zwykłe, wzmacniane szkło.

Coś nieprawdopodobnego! iPhone 6 będzie pracował również w orientacji poziomej! Jak oni na to wpadli?


O kurde... w pionowej też! Pełny wypas...


Procesor nadal 64-bitowy. Słabo. Powinni od razu zrobić 256 bitów...

Oczywiście będzie szybszy niż poprzednik...


Nowa jakość - "sustained performance". Cokolwiek to oznacza. Inni na pewno tego nie mają...


Pani zmywa? Tak Apple postrzega rolę kobiet?


Phil Schiller obiecuje dłuższe czasy pracy na baterii. Heh, ten to ma wyobraźnię...



Apple przewiduje awarię Windy...



Łał! Będzie miał aparat...


Oczywiście najbardziej zaawansowany na świecie...

Transmisja na MyApple padła :)

Jak ja uwielbiam tego gościa...


Matko, jakież to smutne i ponure... Najbardziej depresyjny telefon świata...


Optyczna stabilizacja obrazu... To dlatego nie udało się zmieścić obiektywu w obudowie...


Będzie można robić słitfocie hetero...



Kolorowe pokrowce przeciwko depresji...


Są i ceny w dwuletnim abonamencie:




TimKuk ponownie na scenie. Jest zadowolony. Wreszcie mają coś dużego w ofercie...


Teraz pora przekonać fanbojów, że 5,5 cala jednak jest dla ludzi i da się obsługiwać jedną ręką...


...trzeba tylko stawiać większe kroki... Chyba żeby dogonić konkurencję...


Porozmawiajmy o pieniądzach... O dużych pieniądzach...


Sorry za przerwę, byłem się wysikać. Coś straciłem? Ktoś widział jak Szarik gonił zająca? Muszę sobie przewinąć kasetę...

Apple zamierza zrewolucjonizować płatności. Jak oni teraz będą płacić rachunki za gaz?


No i się wyjaśniło. Apple właśnie wynalazło NFC. Ale oczywiście inne niż wszyscy. Ze wspomaganiem. Na odcisk palca...



Wszystkie karty bankowe w telefonie...


Teraz w obawie przed kradzieżą fanboje będą przykuwać się łańcuchem do iPhona...

Płatności łatwe i bezpieczne. Jak iCloud...


Instrukcja, jak kupić w Apple Store słuchawki Beats. Jakie to urocze...


Teraz zapłacisz za wszystko jednym dotknięciem. Ziściło się marzenie iPhona jako totalnego terminala płatniczego.

OK, mija pierwsza godzina. Pora na gwóźdź do trumny programu...


Niech zgadnę. Będzie jeszcze jeden iPhone - 5,1 cala?

Napięcie rośnie, werble, szlochy, łoskot padających ciał...



Wynaleźli kulę ziemską?



Eee, nieeee... to tylko jakiś zegarek...




Rzecz jasna złoty. No, pozłacany... jak styki we wtyczce Lightning...


TimKuk może być dumny. Wynaleźli zegarek, a właściwie Zegarek. Faktycznie Szwajcaria ma przesrane...


Hmm... Nakręcany???



Aha, koronka służy do powiększania i przewijania. Będzie się nazywać "cyfrowa koronka"...

Jak można zmarnować tyle wyświetlacza?


Komplet sensorów na odwrocie koperty. Zmierzą wszystko - krew, pot i łzy...


Gadaliście kiedyś z zegarkiem? Dotychczas takie rzeczy to tylko porucznik Borewicz...


Znany brazylijski gest przyjaźni...


Szafirowe szkiełko, dotykowy i reagujący na nacisk wyświetlacz. No, wreszcie coś interesującego...


Ukryta kamera Full HD do filmowania pasożytów skóry na nadgarstku...



No i ładowanie indukcyjne. Dwa razy dziennie...


Łał! Wymienne tapetki!



Rozmiar męski i damski. Paski do wyboru do koloru. A jakże - w końcu to konferencja modowa...





Jest się tą wyrocznią lajfstajlu, co nie?


Żebyście nie zapomnieli, jak się to coś nazywa... Nie iWatch, ale Watch. Wynaleźli Zegarek! Co za tupet...


Wersja dla dalekowidzów...


W sumie nie dziwię się... Trzeba mieć naprawdę sokole oko...


Jest dostęp do giełdy. Notowań AAPL nie pokazali. Ciekawe, dlaczego?


Można też kupować on-line działki na Księżycu...


...i w całym Układzie Słonecznym...


Dla najbardziej zawziętych - przeglądarka zdjęć...


...i mapy. Jak na filmie SF z lat 80. Łezka kręci się w oku...


Watch może też działać jako cyfrowa ramka na zdjęcia...



Oczywiście powiadomienia z Twittera. Trza być na bieżąco. I pierdyliard innych funkcji...





Zaczyna się część fitnessowo-lajfstajlowo-modowa...





I jeszcze walkie-talkie... I zdalne sterowanie... I podgląd do kamery iPhona... I jeszcze frytki do tego...

Piękny zestaw biznesowy...


Cena...


...i dostępność...


...czyli podobnie jak w przypadku Maka Pro - gdzieś około czerwca 2016 ;)

No i ani słowa o czasie pracy na baterii. Znaczy, jeszcze nie wymyślili, jak zasilić bumboxa jednym paluszkiem. Prototyp wytrzymał na scenie kilkadziesiąt minut. Czyżby to był max?

TimKuk znowu bredzi - "Watch zredefiniuje to, czego ludzie oczekują od zegarka". Faktycznie, aż szok, że da się go tak normalnie i mainstreamowo nosić na ręce...


Chyba koniec. U2 zabiera się do grania...


Do iPhona i Zegarka Apple dorzuca gratis album U2...


No i to tyle na dziś. Dzięki, chłopaki...




Źródło: Wszystkie fotki (z wyjątkiem jednej) - The Verge


wwdc 6295161589720107448

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga