applefobia
Applefobia
Loading...

OS X Mavericks - Koń Kupertyński

Najnowszy system operacyjny Apple, choć darmowy jak gazetka z Tesco, wciąż kryje w sobie całą masę...

Najnowszy system operacyjny Apple, choć darmowy jak gazetka z Tesco, wciąż kryje w sobie całą masę zaskakujących niespodzianek. Nie zawsze przyprawiających o spazmy rozkoszy...

Niektórzy fani Apple dość brutalnie przekonali się na własnej skórze, że dostanie czegoś za darmo niekoniecznie oznacza wzbogacenie się. O tym, że Mavericks nie dogaduje się z najnowszymi MacBookami Pro, już wiemy. Ale mało kto się spodziewał, że Najbardziej Zaawansowany Darmowy System Operacyjny Świata ma wbudowaną funkcję niszczarki do dokumentów...

Na całym świecie stosuje się różne skomplikowane metody kasowania danych, specjalne programy, urządzenia do magnetyzacji dysków i inne sztuczki. A przecież rozwiązanie jest proste. Jeśli chcesz się błyskawicznie i za darmo pozbyć kompromitujących plików na twardym dysku, wystarczy zainstalować Mavericksa...

Timeo Danaos et dona ferentes


Od czasu Konia Trojańskiego pamiętamy (a przynajmniej powinni to pamiętać ci, którzy czują się emocjonalnie związani z kulturą helleńską i jej swobodą obyczajową), że należy mieć ograniczone zaufanie do tych, którzy znienacka dają nam coś gratis. Czy będzie to paczka żelków od miłego księdza, czy nieoczekiwany prezent od korporacji nastawionej dotąd na bezwzględną maksymalizację zysku - należy zachować daleko idącą ostrożność i nieufność.



Takiej ostrożności nie zachowali amatorzy jabłkowej darmochy, którzy rzucili się na Mavericksa jak grube nastolatki na wyprzedaż w Abercrombie & Fitch. Jak donoszą media ze wszystkich zakątków świata, nowy cudowny system operacyjny Apple sprawia, że podłączone do niego twarde dyski zyskują całkiem nowy ficzer, znany jako "Total Absence of Data". Bajty z cenną zawartością znikają z dysków - zarówno ze zwykłych WD, jak i z przepłaconych, szpanerskich LaCie. Western Digital wydał nawet w tej sprawie specjalne oświadczenie, ostrzegając posiadaczy swoich dysków przed Mavericksem.


Były dane na dyskach, nie ma danych na dyskach. Ot, cyfrowa rzeczywistość. I co teraz? Ano nic. Cała sprawa z nieoczekiwanym obdarowaniem makjuzerów darmowym systemem wygląda na genialne zagranie Apple. Chyba coś przeczuwali, że Mavericks jest g.wno wart, więc na wszelki wypadek zaczęli rozdawać go za darmo. Fantastyczna sztuczka - wprawdzie nie zarobią na systemie, ale też nie muszą martwić się o wypłatę odszkodowań za utracone dane. No bo można iść z pyskiem do sklepu, który sprzedał ci źle uszyte spodnie miażdżące mosznę przy każdym kucnięciu, aby domagać się zwrotu kasy i kosztów rehabilitacji, ale jak tu podnieść rękę na swojego dobroczyńcę i awanturować się o prezent? A może być ich więcej - kto wie, ile niespodzianek kryje się w Mavericksie?...

Nie zazdroszczę makjuzerom. Sytuacja rozwija się jak w kiepskim horrorze. Dostajecie w prezencie od wujka z Ameryki świeżo odmalowany stary dom z nieznaną zawartością piwnic i szaf. Wprowadzacie się i wtedy okazuje się, że nie wszystko działa, krany kopią prądem, w kominku capi padliną, w połowie domu nie ma światła, część pomieszczeń jest niedostępna, a do szaf brakuje kluczy... No, ale przecież to prezent, więc nie wypada marudzić! Teraz cała zabawa polega na stopniowym odkrywaniu tajemnic. A napięcie stale rośnie...



CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? DOŁĄCZ DO APPLEFOBII!



Western Digital 4169449517736651649

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga