applefobia
Applefobia
Loading...

Dzieci hackują iPada

Pomysł używania iPada w edukacji od zawsze uważałem za chybiony. Po pierwsze z racji jego odmóżdża...

Pomysł używania iPada w edukacji od zawsze uważałem za chybiony. Po pierwsze z racji jego odmóżdżającej i zabójczej dla dziecięcej kreatywności filozofii działania, a po drugie - z powodu przyzwyczajania młodych umysłów do jedynego, ograniczonego sposobu konsumowania treści. O durnych aplikacjach nie wspominając. Teraz doszedł trzeci argument...

A to było tak... Władze Los Angeles wpadły na genialny pomysł wyposażenia wszystkich 640 tysięcy uczniów lokalnych szkół w iPady do tzw. celów edukacyjnych. Takie samorządowe hurtowe zakupy to świetna forma wsparcia dla Apple i dmuchania rekordowych statystyk sprzedaży. Hodowla setek tysięcy młodocianych fanbojów na koszt państwa to nie lada gratka i o korupcję w takiej sytuacji aż się prosi, ale nie tym będziemy się zajmować.

Ważne, że ten niemal miliardowy kontrakt okazał się niewypałem, bowiem jak się okazało, nastoletni hakerzy ośmieszyli fabryczne zabezpieczenia iPada. Chodziło o to, że iPady dostarczane uczniom miały specjalną wersję oprogramowania, limitującą zastosowanie tabletów wyłącznie do użytku szkolnego i pod zdalną kontrolą nauczyciela. A młodzież przecież ma o wiele szersze zainteresowania...



No i długo nie trzeba było czekać... Rok szkolny ledwo się zaczął, a licealiści już dali radę zabezpieczeniom. W banalny sposób obchodząc blokadę mogą sobie do woli korzystać z Fejsa, Twittera i Instagrama, oglądać cycki i inne interesujące narządy w Internecie, a także grać w bardzo mądre gry z App Store. A wszystko na koszt podatników i na chwałę Apple. Żyć nie umierać...


Źródło: LA Times



CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? DOŁĄCZ DO APPLEFOBII!



ipad 9206279571961026312

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga