applefobia
Applefobia
Loading...

Po ile złoto u Apple?

Apple uwielbia rżnąć swoich klientów na podzespołach, każąc sobie podwójnie dopłacać za kości pam...


Apple uwielbia rżnąć swoich klientów na podzespołach, każąc sobie podwójnie dopłacać za kości pamięci, większe dyski czy szybsze procesory przy konfiguracji Maków i iGadżetów. Teraz przyszła pora na surowce naturalne. Ile będzie kosztować złoto od Apple?

Według analizy, opartej na szacunkowych pomiarach złotej koperty Jabłocza, będzie ona zawierała około 30 gramów 18-karatowego złota, co na dzisiejsze ceny daje jakieś 850 dolarów. No, powiedzmy, że razem z tym idiotycznym kręciołkiem, przyciskiem i sprzączką od paska niech to będzie równe 1000 dolców za zużyty kruszec.




A teraz kłania się arytmetyka w zakresie szkoły podstawowej. Biorąc pod uwagę, że elektroniczne bebechy są takie same, co w najtańszej wersji Jabłocza, kosztującej w detalu 350 dolców - cały złoty zegarek Apple jest wart góra 1200-1300 dolarów. Razem z marżą, pudełkiem i kosztami taksówki, która odwiezie was do domu, gdy zasłabniecie po jego zakupie.

Tymczasem, jak niosą wieści z rezerwatu, w Apple Store należy się spodziewać ceny złotego Apple Watcha w granicach 4-5 tysięcy dolarów. Jak widać, nawet zwykłe złoto po obrandowaniu logiem Apple zamienia się w cztery razy droższą, kupertyńską odmianę Gold X4 Pro.

Zapewne znajdzie się sporo frajerów, gotowych zapłacić 4 koła papieru za wątpliwy prestiż pokazania się w złotym elektronicznym zegarku z melodyjkami i baterią na 4 godziny pracy, ale to ich zmartwienie. Nie wiem tylko, czy zdają sobie sprawę z tego, że będą mieli najlepiej zarabiający zegarek świata - 1000 dolców za godzinę roboty...



Źródło: Cult of Mac

złoto 7010237074096151739

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga