applefobia
Applefobia
Loading...

Apple zamierza wykończyć Teslę

Ledwo co Apple rzuciło wyzwanie szwajcarskiemu przemysłowi zegarmistrzowskiemu, a już przymierza ...


Ledwo co Apple rzuciło wyzwanie szwajcarskiemu przemysłowi zegarmistrzowskiemu, a już przymierza się do kolejnego podboju - tym razem na rynku samochodów elektrycznych...

Parę miesięcy temu wszyscy razem tarzaliśmy się ze śmiechu, gdy Jonathan Ive oznajmił z rumieńcem emocji na pucołowatych jagodach, że Apple Watch zniszczy szwajcarskie zegarki. Dziś mamy kolejną odsłonę tej tragikomedii - pojawiły się pogłoski o tym, że Apple pracuje nad własnym elektrycznym samochodem, którym zamierza wykończyć Teslę.

Pogłoski wzięły się stąd, że Apple od pewnego czasu usiłuje skaptować inżynierów Tesli - producenta pierwszego udanego samochodu napędzanego energią elektryczną. Usiłowania te są niezbyt skuteczne, bo jak donoszą nieutulone w żalu jabłkowe media, mimo szczodrej oferty finansowej ze strony Apple, naukowcy Tesli nie zamierzają przeprowadzać się ze swojej macierzystej firmy do technologicznego skansenu w Cupertino. W sumie nie ma się co dziwić - u siebie w robocie mogą się na przykład pobawić 17-calowym tabletem...




Innym powodem niechęci i zazdrości Apple jest fakt, że wypakowany elektroniką aż po sufit samochód Tesli kompletnie kompromituje i wkurza kupertyńskich geniuszy od baterii - wytrzymuje na jednym ładowaniu dłużej niż Apple Watch i może jechać bez przerwy z przyzwoitą prędkością nawet 5 godzin. A w dodatku ma 17-calowy tablet... Dlatego też bardzo groźnie zabrzmiała informacja od anonimowego pracownika Apple, że w Cupertino pracują nad wunderwaffe, która puści Elona Muska w samych skarpetkach.

Tak więc Apple ma wszelkie powody i silną motywację, aby zrujnować konkurenta finansowo i wyciągnąć łapy po jego technologie. Niestety koło się zamyka, bo bez fachowców z Tesli Apple ma takie szanse na skonstruowanie elektrycznego samochodu, jak Bułgaria na zorganizowanie załogowego lotu na Jowisza w kwietniu tego roku.

Scenariusz może jednak być całkiem inny. Nie mogąc pobić wroga jego własną bronią, Apple może spróbować pokonać Teslę inną metodą. Kosztem 6 miliardów dolarów wydanych na badania, geniusze z Cupertino wyprodukują za dwa lata 18-calowy tablet, który zawstydzi Teslę, a potem przypnie się go do Melexa i ogłosi premierę iCara. Klienci będą walić drzwiami i oknami. Głównie ze względu na przełomowy tablet, bo iCar raczej długo nie pojeździ na baterii...



Źródło: Cult of Mac

tesla 2820037784078374674

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum

Archiwum bloga