applefobia
Applefobia
Loading...

Apple Watch? Nie tak prędko...

Od dawna krakałem, że Apple nie poradzi sobie z masową produkcją przełomowego elektronicznego zeg...


Od dawna krakałem, że Apple nie poradzi sobie z masową produkcją przełomowego elektronicznego zegarka z melodyjkami. No i wykrakałem... Właśnie dotarła do nas wiadomość, że Apple Watch pojawi się w sklepach dopiero w czerwcu.

Jak głosi nowy napis na firmowej stronie, który zastąpił optymistyczne zapowiedzi premiery 24 kwietnia - Apple Watch wciąż jeszcze dochodzi:


Dochodzi, dochodzi i dojść nie może... O ile mi wiadomo, szybciej dochodzą nawet uprawiające miłość żółwie. Byłem kiedyś w ZOO, więc wiem o czym mówię... Tak czy siak, na realizację bufońskich zapowiedzi TimKuka o podboju świata przez innowacyjny zegarek Apple fanboje będą musieli jeszcze trochę poczekać. A Szwajcarzy jeszcze dłużej...

Apple nie pierwszy raz ma problem z opanowaniem zjawiska upływu czasu i dotrzymaniem terminów. A to Mac Pro spóźnia się o pół roku, a to grudzień jest we wrześniu, a to przestawiają im się godziny w kalendarzu, a to cofają się w czasie o 60 lat...

Nie wiadomo, co konkretnie spowodowało taką obsuwę premiery, ale powodów może być co najmniej kilka. Najbardziej prawdopodobny jest taki, że Samsung, bez którego Apple nie byłoby w stanie zrobić nawet pilota do bramy, po prostu złośliwie wstrzymał produkcję podzespołów. Być może Koreańczycy planują wypuścić trzecią czy czwartą generację swojego własnego zegarka przed przełomową premierą jabłocza...

Może też być tak, że im bardziej Apple doprowadza do perfekcji swój cudowny, pierwszy na świecie prawdziwy smartwatch, tym bardziej inżynierowie z Cupertino nie mogą wyjść z podziwu, że udało im się zrobić coś godnego Nobla - taki mały zegarek, który potrafi ciągnąć tak dużo prądu. A takiego zegarka nie można wypuścić na rynek -  cztery godziny to za mało, żeby fanboje z prowincji zdążyli wrócić z Apple Store do domu pociągiem albo pekaesem z wciąż działającym zegarkiem, którym będą mogli pochwalić się rodzinie i sąsiadom.

Inna teoria głosi, że Apple opóźniło termin sklepowej premiery ze względów humanitarnych. Chodzi o to, żeby spodziewane rekordowe kolejki przed sklepami Apple przypadły na jak najcieplejszy okres roku. W niektórych krajach kwietniowe noce bywają jeszcze zimne, a to żadna przyjemność odmrozić sobie tyłek, biwakując trzy doby na śniegu.

Nie należy jednak tracić nadziei. Już w czerwcu odbędzie się konferencja Apple, na której zapewne zostanie ogłoszona nowa, kolejna data premiery Apple Watcha. Aby tylko jesień była ciepła...


Źródło: Cult of Mac

premiera 1151718970090181574

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum