applefobia
Applefobia
Loading...

I co - można? Można!

Fala niezdrowych emocji związanych z ostatnią prezentacją najbrzydszego zegarka świata spr...


Fala niezdrowych emocji związanych z ostatnią prezentacją najbrzydszego zegarka świata sprawiła, że całkiem zapomnieliśmy o tym, że gdzieś na świecie inne firmy też mają coś-niecoś do pokazania...

Za każdym razem gdy patrzę na kiełbasianą urodę Apple Watcha mam ochotę wetknąć sobie paluchy w migdały i ulżyć swojemu obrzydzeniu. Na szczęście są jeszcze na rynku smartwatche, które potrafią ukoić moje nadwyrężone poczucie estetyki i zachwycić swoim wyglądem.

Niewątpliwie należy do nich zaprezentowany ostatnio Huawei Watch. Moim skromnym zdaniem Jonathan Ive mógłby co najwyżej wiązać buty jego projektantom, a w nagrodę za dobre zachowanie sprzątać po nich toaletę. Zegarek Huawei jest tym, czym Jabłocz nigdy nie będzie (a przynajmniej nie za życia TimKuka) - rasowym, męskim zegarkiem, z którym nie będzie wstyd pokazać się zarówno na spotkaniu biznesowym, jak i w filharmonii. Czarna wersja jest po prostu zabójcza.




Okazuje się, że można zrobić pewne rzeczy podobnie jak Apple, a mimo to całkowicie przywracając im charakter i funkcjonalność. Pamiętacie, jak wybrzydzałem nad niesymetrycznie umieszczoną koronką Apple Watcha? To, co wyglądało tandetnie w połączeniu z prostokątną mydelniczką, na okrągłej kopercie Huawei Watcha jest po prostu... na miejscu, choć nie ma tu klasycznej symetrii. Estetyczne, logiczne i praktyczne, bo trudniej zaczepić o coś koronką i równocześnie łatwiej jej używać bez niepotrzebnego wykręcania nadgarstka. Niebo a ziemia...






To samo dotyczy użycia złota. Bez dwóch zdań - choć serdecznie nie cierpię złotych zegarków - muszę przyznać, że złoty Huawei nadal jest w porządku i żaden facet nie będzie z nim wyglądał, jak z puderniczką na nadgarstku. Mimo nowobogackiego koloru jakimś cudem nadal jest po prostu normalnym zegarkiem z męskim charakterem. Można? Można!








smartwatch 5670748373272683446

Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum