applefobia
Applefobia
Loading...

Chłoń iPhona wszystkimi zmysłami...

Mróz dokucza nam wszystkim mniej lub bardziej. Niektórym - jak chociażby misiom o bardzo małym rozum...

Mróz dokucza nam wszystkim mniej lub bardziej. Niektórym - jak chociażby misiom o bardzo małym rozumku - marzną paluszki:

Im bardziej pada śnieg, Bim-bom
Im bardziej prószy śnieg, Bim-bom
Tym bardziej sypie śnieg, Bim-bom
Jak biały puch z poduszki.

I nie wie zwierz ni człek, Bim-bom
Choć żyłby cały wiek, Bim-bom
Kiedy tak pada śnieg, Bim-bom
Jak marzną mi paluszki.


Innym - np. deweloperom aplikacji na iPhona - zamarzają neurony i synapsy w mózgach. I to właśnie posiadacze zamarzniętych mózgów wyprodukowali aplikację dla właścicieli zmarzniętych paluszków. Nazywa się NoseDial i jak się łatwo domyślić, służy do wybierania nosem połączeń na mrozie. Chustkę do czyszczenia ekranu iPhona trzeba załatwić sobie we własnym zakresie.




Ten rewelacyjny, zasmarkany program docenią wszyscy posiadacze iPhona, którzy na codzień korzystają również z innej świetnej aplikacji Stool Scanner, którą opisywałem jakiś czas temu.




Mam pewne obawy, czy Stool Scanner dobrze sprawuje się w ujemnych temperaturach i nie wiem, jak się zachowuje g.wno przymarznięte do ekranu iPhona razem ze smarkami, ale jeśli używanie na zmianę Stool Scannera i NoseDial nie poruszyło jeszcze Waszej wyobraźni, to jest aplikacja, która dopełni paletę doznań. Programik iLickit w fantastyczny sposób łączy zabawę w wirtualne obżarstwo (żadne tam seksy, nic z tych rzeczy) z dbałością o czystość ekranu iPhona.




Gdy już skorzystacie z Stool Scannera i NoseDial, nie zapomnijcie zagrać w iLickit! Tylko nie na mrozie!



Strona główna item

Bądź na bieżąco



REKLAMY






Losowy wpis z archiwum